Jak zmniejszyć lęk?

Jak zmniejszyć lęk?

Czym jest lęk?

Według definicji Wydawnictwa Naukowego PWN, LEK to pojęcie medyczne, które oznacza specyficzny, utrzymujący się dłużej stan emocjonalny (nastrój), w którym dominuje odczucie silnego zagrożenia lub zagrażającej zmiany, wywodzących się z nie znanego, nie dostrzeganego źródła.
 
Każdy z nas zna to uczucie. Pojawia się znienacka, nawet jeśli racjonalne przesłanki temu przeczą. Powoduje przyspieszony oddech, drżenie spoconych rąk, a czasem uczucie paraliżu. Czy można to zmienić? Spróbować go wytonować? 

Czy można poskromić lęk?

Dzisiaj przychodzę do Ciebie z propozycją prostego ćwiczenia. To jedno z wielu ćwiczeń związanych z ustawieniami Hellingera, które można przeprowadzić samodzielnie. Może mieć ono zastosowanie w problemach dnia codziennego i pomóc Ci w wyzwaniach, z którymi się mierzysz. Możesz je wykonać wszędzie i w bardzo prosty sposób. To ćwiczenie zmienia “energię” problemu, który Cię nurtuje.

Ćwiczenie to ma na celu zmniejszenie lęku, który odczuwasz.

Na czym ono polega? 

Przeczytaj uważnie opis poszczególnych kroków, który znajdziesz poniżej, albo obejrzyj filmik, który dla Ciebie nagrałam:

Uwaga – nie mając figur możesz to ćwiczenie wykonać w wyobraźni! Albo posłużyć się tym, co aktualnie masz pod ręką.

  1. Bierzemy problem, smutek albo coś, co powoduje u Ciebie strach, lęk np. egzamin, którego się obawiamy.
  2. Ustawiamy siebie – figurkę, która symbolizuje nas.
  3. Dodajemy członków rodziny – rodzice, dziadkowie itp. – ustawiamy cały ród, tych co są oraz tych, co już odeszli, zostali wygnani.
  4. Patrząc na problem, odwracamy się od niego do całego swojego rodu i mówimy “To nie jest moje, weźcie to ode mnie, to całkowicie nie jest moje, to jest za ciężkie, proszę weźcie to ode mnie”
  5. Ponownie odwracamy siebie do naszego problemu i w tym momencie ogromna część tego lęku, który nie należy do nas, znika.

Po tym prostym ćwiczeniu powinnaś/powinieneś czuć wyraźną ulgę. Poczucie, że spora część lęku zniknęła. Albo nawet cały lęk, który kiedyś “pobraliśmy” od naszych przodków i był w nas, odszedł. Mam nadzieje, ze tak właśnie się stało w Twoim przypadku.

Pamietaj, że zawsze możesz liczyć na moją pomoc, zapraszam do kontaktu i konsultacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*